Czy umiesz opublikować różnicę między pierwszym a ostatnim szkicem, będąc artystą samoukiem?


Odpowiedź 1:

Cóż, z pewnością nie pamiętam mojego pierwszego szkicu, ale wydaje mi się, że mam stary rysunek z mojego zeszytu naukowego z marca 2000 roku. Jest filiżanka, magnes i nie mam pojęcia, czym jest ten czarny proszek.

Przez jakiś czas ćwiczyłem kolorami ołówka. Potem zainteresowałem się realistycznymi rysunkami fotograficznymi i wtedy moje szkice zaczęły tracić kolor. Następne dwa są prawdopodobnie z 2009 roku.

Około 2010-11 moje rysunki skupiły się na kontraście i zrozumieniu proporcji. Patrzyłem, jak uzyskać odpowiednie szczegóły, takie jak faktura włosów lub skóry lub szczegół w oczach.

Moja praca wykazała znaczną poprawę około 2012 r. Pracowałem z ołówkami 3B, B i H dla poniższych rysunków.

Po zrobieniu tego chciałem zrobić coś znacznie bardziej szczegółowego

Jest to proces dla powyższego rysunku. Zajęło mi to około miesiąca, kiedy siadałem, aby rysować, kiedy miałem czas. Chodziło raczej o zatracenie się w szczegółach i poświęciłem temu czas.

Kilka innych wcześniejszych przykładów

Po tym ćwiczyłem również z atramentami, które pochodzą z 2013 roku

Zainteresowałem się architekturą około 2013 roku, więc tak naprawdę nigdy nie miałem czasu na powrót do takich rysunków. Zamiast tego są to najnowsze szkice koncepcji architektonicznej

To jest ostatni szybki szkic, który zrobiłem, pokolorowany cyfrowo. Chociaż muszę to więcej ćwiczyć.

Na tym etapie podróż się kończy. W architekturze nie ma luksusu wykonywania tych szczegółowych rysunków, które zrobiłem wcześniej. Gdy skończę szkołę, skończę eksperymentować ze grafiką i nie tylko.

EDYCJA: Myślałem, że prawdopodobnie dodam niektóre z ostatnich rzeczy. To moja pierwsza próba postaci 3D. Po nieudanych godzinach i nauce wszystkiego od podstaw, zrobiłem to na Zbrush i wyrenderowałem w Keyshot + Photoshop.


Odpowiedź 2:

będąc artystą samoukiem (właściwie nie artystą, wciąż się uczę), zamieszczam różnicę między moim pierwszym a najnowszym szkicem.

kiedy dołączyłem do college'u, nie wiedziałem nic o szkicach. Jeden z moich przyjaciół zarejestrował moje imię w klubie studenckim (FINE ARTS SOCIETY, BIT MESRA). Nie byłem zainteresowany klubem, ale zmusił mnie i zabrał mnie tam. kiedy zobaczyłem fantastyczną pracę moich seniorów w galerii na uczelni, byłem całkowicie zaskoczony. Stamtąd dostałem motywację i żałowałem, że pewnego dnia moja praca będzie również w tej samej galerii i od tego dnia zacząłem ćwiczyć.

mój pierwszy portret i krajobraz (2 lata temu)

po zbyt dużej praktyce ... poprawiłem się.

trening czyni mężczyznę doskonałym (wciąż nie jestem doskonały)

moje kilka ostatnich szkiców ..

Próbowałem też z kolorowaniem plakatu i szkicowaniem długopisem ...

wkrótce moja praca została zaprezentowana w galerii uczelni ... i zostałem prezesem mojego klubu.

Nadal ćwiczę i żałuję, że pewnego dnia będę artystą.

Nauczyłem się, że kiedy masz poświęcenie, nic nie jest niemożliwe.

Mam nadzieję, że podobała ci się moja praca.

Dziękuję Ci..

Dziękuję wszystkim za opinie i cenne komentarze. Osobiście chcę podziękować Shivi Kocharowi za A2A i tutaj zamieszczam tylko mój najnowszy szkic, który ukończyłem dzisiaj (14/06/15).


Odpowiedź 3:

Od najmłodszych lat uwielbiałem rysować i szkicować. Wciąż eksperymentowałem, kopiując postacie z japońskich komiksów (Doreamon) lub ilustrowanych książek dla dzieci.

Od 4 roku życia do 9 klasy rysowałem tylko w japońskim stylu manga. Dopiero w dziewiątej klasie zapuściłem się w świat realistycznych portretów. Powód był prosty: chciałem zrobić wrażenie na pewnym facecie. Oto moje prace w tym czasie:

(To znaczy „Przystojny Obama”, na wypadek gdybyś się zastanawiał)

Kiedy zacząłem studiować za granicą w USA, nadal kontynuowałem to hobby. W rzeczywistości narysowałem wszystkich moich kolegów z klasy w mojej ulubionej klasie jako prezenty, co stanowiło łącznie 33 portrety i niezliczone nieprzespane noce. Patrząc teraz na te portrety, nie były one tak świetne, jak myślałem. Mam nadzieję, że moi przyjaciele wciąż doceniają moje wysiłki i wybaczają, jak moje amatorskie umiejętności zniekształcały ich atrakcyjność.

O nie, zęby… Włosy… * twarz-dłoń *

Byłem wtedy szczególnie dumny z tego.

Ukończenie każdego portretu zajęło mi 2-3 godziny. To był także pierwszy raz, kiedy eksperymentowałem z kolorowymi ołówkami (3 $ ołówki Crayola lol).

W drugim semestrze drugiego roku, czyli prawdopodobnie 4–5 miesięcy później, ukończyłem malowanie do szkolnej sztuki. Może dlatego, że czułem się bardziej odpowiedzialny za jakość mojej pracy, ten obraz wyszedł lepiej niż się spodziewałem. Po raz pierwszy też spróbowałem farby akrylowej. Ten zajął około 7-8 godzin.

A rok później obraz olejny:

Szacuje się, że w trakcie liceum wykonałem ponad 60 portretów - ołówkiem, kolorowym ołówkiem lub farbą - aby podarować znajomym, nauczycielom lub opiekunom. Tak, byłem całkowicie pozbawiony snu w ciągu ostatnich kilku tygodni przed ukończeniem studiów - nie z powodu testów AP lub finałów - ale z powodu tych prezentów na pożegnanie.

Oto najnowsze, lato, kiedy właśnie ukończyłem szkołę średnią, kiedy po raz pierwszy próbowałem rysować białe ołówki na czarnym papierze. Tym razem tematami sztuki są moay tajscy nauczyciele.

Walczyłem z nimi przez co najmniej 5–6 godzin każdy. Tak trudno było narysować realistyczne rysy twarzy, gdy trzeba było zobaczyć wszystkie wartości kontrastu z innej perspektywy. Ale fajnie było wypróbować nowe materiały do ​​rysowania!

Ale nadal jestem naprawdę amatorem sztuki. Uwielbiam hiperrealistyczne obrazy, kiedy artyści mogliby tak realistycznie przedstawić teksturę skóry (a niektóre obrazy w odpowiedziach Quory innych są niesamowite!). Nie miałem jednak żadnego formalnego szkolenia, więc wciąż nie mam pojęcia, jak dokonać tego skoku na poziomie realizmu. Po prostu ćwicz, jak sądzę.

Jednym z powodów, dla których uwielbiam rysować, jest to, że mogę prezentować portrety innym ludziom. Czasami denerwuje mnie to, że mogłem zrobić okropną robotę i obrazić odbiorcę, ale kiedy ta osoba jest wyraźnie zadowolona z prezentu, to takie satysfakcjonujące uczucie. Podawanie portretów to po prostu mój sposób mówienia moim nauczycielom i przyjaciołom, że je doceniam.

Rysunki, które właśnie skończyłem (2016): (Staram się spróbować fotorealizmu i dlatego zestawiłem ze sobą dwa zdjęcia).

Oczy, które narysowałem